16 paź 2016

Nowy post: Ulubienica Śmierci



Kolejny dzień w bibliotece. Kolejne bezowocne przeszukiwanie książek.
Ginny westchnęła ciężko i schowała twarz w dłoniach. Potarła oczy i zaczęła patrzeć przez palce w jeden punkt. Regał na książki w tej chwili wydawał się najciekawszą rzeczą w pomieszczeniu.
— Załamana?
Gryfonka odwróciła się w stronę Remusa, który wydawał się być niezwykle z czegoś zadowolony. Chłopak usiadł naprzeciwko niej i zaczął się w nią wpatrywać.
— Mam już dość — jęknęła Ginny. — Tutaj nie ma niczego, dosłownie niczego. Co za beznadziejna biblioteka.
Kącik ust Remusa uniósł się w górę.
— Najlepsza na całym świecie. Znajdziesz w niej wszystko.
— Tylko nie tego, czego szukam. Masz coś?
Rozciągnęła się kilka razy, czując, że jeśli zaraz nie położy się spać, padnie tuż przed Remusem na stół. Już drugi raz jest dzisiaj w tej cholernej bibliotece, jakby nie dość się już na nią napatrzyła.
Remus nieco odchylił się na krześle, a na twarzy rozlał mu się uśmieszek zadowolenia.
— Ano, mam.

Autor: CanisPL
Kategoria: Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz