21 gru 2016

Nowy post: Mrok



Niestety los niezbyt dzisiaj mi sprzyja, gdyż potykam się o krawężnik i uderzam lewą skronią o kostkę brukową. Zaczyna kręcić mi się w głowie. Obraz coraz bardziej się zamazuje. Czyli jednak mnie dopadną. Mają znacznie ułatwione zadanie.
W oddali widzę czyjąś sylwetkę, która zbliża się do mnie szybkim krokiem. Nie jestem w stanie stwierdzić, kim jest, ale i tak nie mam już siły walczyć. W duchu jedynie liczę, że nie jest to żaden z tych bandziorów.
Nieznajomy podnosi mnie i niesie gdzieś. Obraz całkowicie zanika. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, jest tatuaż z płonącym asem pik na jego ręce, który dostrzegam dzięki światłu księżyca.

Kategoria: Luke Hemmings
Autor: Lex May

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz